Witam, mam na imię Marzena.

Pozostawiłam świat inżynierii środowiska na rzecz ceramiki, którą ukochałam miłością nagłą i silną. Lubię myśleć o sobie Partacz nie to żebym wszystko partoczyła o nie! Partacz (łac. a parte paternitatis = poza cechem; przeszkodnik, szturarz) dawniej rzemieślnik, nienależący do cechu mimo jego istnienia. Tak więc mimo braku wykształcenia kierunkowego zajmuję się tym co lubię - tworzę z gliny i pragnę dzielić się swoją pasją z innymi.

 

Tak o sobie pisze, ale czy wiecie że....?

 

Klub Motocyklowy Adventure (ADV): Że jesteś rzemieślnikiem z krwi i kości to wiemy odwiedzając Twoją pracownię i stronę na Facebooku, ale zdradź nam jakie masz inne pasje?

Czwarte niebo: Pasje... jest ich wiele. Największą miłość oczywiście ceramika, ale to widać i czuć. Nie wszyscy wiedzą lub tylko tak mi się wydaje, że namiętnie z uporem uprawiam Nordic Walking. Jestem instruktorem NW i prowadzę w Koszalinie grupę „Wychodzę z kijami”. Właśnie przygotowuje się do Mistrzostw NW w maratonie. Czyli 42 km z kawałkiem na czterech. Czyli 2 nogi +2 Kije. Zarażam, namawiam, trenuje i upowszechniam tę fantastyczną dyscyplinę sportu. Marzy mi się Puchar Polski NW w Koszalinie. Bo jakem góral chełmski, pragnę aby nasza góra stała się miejscem mistrzostw NW.

ADV: Jesteś wulkanem energii. Czy z kijkami i Tobą może chodzić każdy? Czy każdy nadąży?

Czwarte niebo: W dzisiejszy deszczowy dzień, właśnie odkryłam nową regułę fizyczną, mimo, że nie dostałam żadnym jabłkiem. Im większy jest kąt padania deszczu w twoją twarz tym szybciej maszerujesz. Spokojnie wszyscy za mną nadążą. Ja jestem z tych, których kręci licznik pełen kilometrów, czas stanowi mniejsze wyzwanie. Dostosowuje tempo do każdego nowego kursanta.

ADV: To gdzie i kiedy można z Tobą pomaszerować?

Czwarte niebo: W każdą środę i poniedziałek o 19 na Wodnej Dolinie na Zielonej Kładce

ADV: Wiemy, że jesteś też „plecaczkiem”. Zdradzisz coś więcej?

Czwarte niebo: Ooooo!!! To są pomówienia! Nigdy jeszcze Moje Szczęście nie odważyło się zabrać moich gabarytów na plecy . Mam swoje 2 koła, ale niestety od 2 lat stoją w garażu i pająki budują sobie na nim piękne domki. Niefortunny ślizg skutecznie mnie zablokował. Ale... Obiecuję na wiosnę poprawę i zamierzam znowu podnieść rękawice.

ADV: Ceramika, Nordic Walking, motocykle, to pewnie nie koniec Twoich zainteresowań. Ale powiedz nam jak na to wszystko znajdujesz czas?

Czwarte niebo: Zaginam czasoprzestrzeń tylko na własne potrzeby

ADV: Czwarte niebo – jakie plany w tym roku? Gdzie będzie można zobaczyć Twoje prace?

Czwarte niebo: Na wiosnę na pewno wystawię się na Jarmarku wielkanocnym w Emce. Są nowe ciekawe zlecenia ale o tym cicho sza bo to super nagrody w ciekawym projekcie.

ADV: W 2019 roku wsparłaś charytatywną imprezę Motomikołaje w Koszalinie, ale to nie jedyna taka akcja, w której brałaś udział. Czym jest dla Ciebie działalność charytatywna?

Czwarte niebo: Oddajemy dobro, które sami kiedyś otrzymałiśmy. Ta zasada mi towarzyszy od wielu lat. Cóż więcej? Podaj dalej 

ADV: Czego powinniśmy Ci życzyć w życiu zawodowym? Sportowcom przed zawodami życzy się połamania nóg i innych nieszczęść na szczęście, a rzemieślnikom?

Czwarte niebo: Aby glina szybko schła i nie pękała w piecu.

ADV: A zatem: Aby glina szybko schła i nie pękała w piecu i trzymamy za słowo, że podniesiesz rękawice.

Nie Święci filiżanki lepią

01 lutego 2020

Klub Motocyklowy Adventure

przy PTTK Koszalin

Created with Adventure Koszalin

Copyright 2019